X
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Pałac w Wilanowie – jeden z najpiękniejszych królewskich rezydencji

Justyna Fiedoruk
Pałac w Wilanowie - jedna z najpiękniejszych królewskich rezydencji

Designed by Freepik

Będąc w Warszawie grzechem jest nie wybranie się do Pałacu w Wilanowie. To piękne miejsce o niezwykłej historii.

Gdy wybieramy się na wycieczkę do stolicy Polski, jednym z miejsc, które powinniśmy zaznaczyć na naszej mapie miejsc godnych odwiedzenia, jest bez wątpliwości Pałac w Wilanowie. Miejsce to zachwyca nie tylko swoim pięknym wyglądem, ale i bogatą historią. Niektórzy turyści są nawet zdania, że jest tu jakaś magia, która przyciąga ich za każdym razem, gdy odwiedzają Warszawę. 

Historia najpiękniejszej rezydencji królewskiej

Pałac w Wilanowie zwykło się nazywać najpiękniejszą, albo przynajmniej jedną z najpiękniejszych rezydencji królewskich. Warto więc bliżej poznać historię tego miejsca, która zaczyna się już w 1677 roku, kiedy to król Jan III postanowił zakupić posiadłość Milanów. Postanowił wznieść tu pałac w stylu barokowym, który powstawał pod czujnym okiem Augustyna Wincentego Locciego. Nie tylko sama budowla zachwyca wyglądem, ale też otaczające ją ogrody, zwierzyniec czy folwark. 

Miejsce to miało za zadanie pełnić funkcję siedziby, w której król mógł odetchnąć i odpocząć od codziennych obowiązków. Pałac był na tyle blisko, że sama podróż z Zamku Królewskiego nie była męcząca. Król miał też świadomość, że w razie potrzeby szybko mógłby wrócić do swojej siedziby i kontrolować to, co dzieje się w państwie. 

W czasach króla Jana III budowla składała się z głównego korpusu, wież i dziedzińca. Komnaty były bogato urządzone, w sypialni władcy i jego małżonki malarz Jerzy Eleuter Szymonowicz-Siemiginowski namalował cykl czterech pór roku. Z kolei w ogrodowych galeriach nie brakowało pięknych fresków nawiązujących do czasów starożytnych. Wszystkie te dzieła można podziwiać także dziś, odwiedzając pałac. 

Później rozbudowywano rezydencję

Rezydencja była później wielokrotnie przebudowywana – i to przez znakomitych architektów. W latach 1720–1729 Giovanni Spazzio zbudował skrzydła boczne pałacu na zlecenie Elżbiety Sieniawskiej. Zadbał też o nowe malowidła i dekoracje oraz odnowienie tych, które powstały za panowania Jana III. 

W XVIII właścicielką pałacu była Izabela Lubomirska, która także postanowiła wprowadzić zmiany. Na jej polecenie architekt Szymon Bogumił Zug podjął się zbudowania przy dziecińcu budynków Kordegardy, Łazienki i Kuchni. Te stworzono już w stylu wczesnoklasycznym, jednak zadbano o to, by całość pasowała do barokowego pałacu. Dzięki temu harmonia została zachowana. 

Z czasem pałac stał się muzeum

Z czasem pałac przypadł w spadku córce Izabeli Lubomirskiej – Aleksandrze, oraz jej mężowi Stanisławowi Kostce. To właśnie oni wpadli na pomysł, by w 1805 otworzyć tu muzeum, gdzie chętni mogli podziwiać m.in. niezwykłą kolekcję dzieł sztuki zgromadzoną przez kolejnych właścicieli rezydencji.

>> Zobacz też: Polskie malarstwo art deco – sposób na urządzenie wnętrza

Do obejrzenia było też wiele pamiątek, obrazów oraz antyków. Najcenniejszy obecnie jest jednak z pewnością „Portret konny Stanisława Kostki Potockiego” Jacquesa-Louisa Davida, bowiem jest to jedyne w polskich zbiorach dzieło tego malarza. 

Dziś pałac należy do państwa

Do kogo obecnie należy pałac w Wilanowie? Po II wojnie światowej stał się własnością państwa. Przeprowadzono tu niezbędne prace i w 1962 roku wpuszczono pierwszych zwiedzających. Wówczas rezydencja była uznana za oddział Muzeum Narodowego w Warszawie, obecnie (od 1995 r.) jest to samodzielna instytucja, która podlega Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kilkanaście lat temu odnowiono niektóre wnętrza pałacu oraz jego fasady. Prace rewitalizacyjne przeprowadzono też w otaczającym obiekt ogrodzie.

Justyna Fiedoruk

Dziennikarz i copywriter z wieloletnim doświadczeniem. Pisanie jest nie tylko jej sposobem na życie, ale i pasją. Interesuje się modą i podróżami. Chętnie poznaje nie tylko dalekie zakątki świata, ale i całkiem bliskie, lokalne oraz często niedocenione. Uwielbia poznawać nowe kultury i obyczaje, dlatego podczas urlopu zawsze jest bardzo aktywna - typowe leżenie na plaży jej nie interesuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz komentarz
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Więcej szczegółów o przetwarzaniu danych osobowych znajdziecie Państwo w zakładce Polityka prywatności.
scroll to top